piątek, 25 listopada 2016

Śledzie po sułtańsku

Jak już wcześniej pisałam, mój mąż uwielbia śledzie. Te po kaszubsku z lodówki już zniknęły i dzisiaj degustuje śledzie po sułtańsku. Na pierwszy rzut oka są one podobne do poprzednich, ale w smaku się różnią (m.in. za sprawą sosu tabasco i rodzynek) i są równie dobre, dlatego nie wiem które pojawią się u nas na stole wigilijnym :)
Składniki:
  • 500g solonych filetów śledziowych
  • 200ml przecieru pomidorowego
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 100ml oleju
  • 50g rodzynek
  • 3 średnie cebule
  • 1 łyżeczka sosu tabasco (może być szczypta chilli)
  • 1/2 cytryny (sok)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cukru



Przygotowanie:
1. Śledzie włożyć do miski, zalać zimną wodą. Odstawić na 3-4 godziny. W międzyczasie zmienić raz wodę. Po tym czasie odcedzić, wysuszyć, skropić sokiem z cytryny.
2. Rodzynki zalać wrzątkiem, moczyć około 15 minut, następnie odcedzić.
3. Cebulę obrać i pokroić w półplasterki. Na patelni rozgrzać olej i dodać cebulę, zeszklić. Następnie dodać przecier pomidorowy, koncentrat i rodzynki. Całość dusić na średnim ogniu przez około 5-10 minut. Doprawić solą, cukrem i tabasco.
4. Śledzie pokroić w paski i układać w naczyniu warstwami na przemian z sosem. Na wierzchu pozostawić warstwę sosu. Tak przygotowaną potrawę przykryć i wstawić do lodówki co najmniej na 24 godziny.


2 komentarze:

  1. Tyle teraz śledzi w bogosferze, że wariuję, ze szczęścia, kiedy widzę te wszsytkie inspiracje. Na BN podaję specjalnie przygotowane przystawki rybne. Trochę takiej rybki, trochę innej. To jest prawdziwa uczta. Być może w tym roku dodam rodzynki. Miły dodatek. Dziekuję za inspirację.

    Pozdrawiam serdecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziekuje za komentarz i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń